Nowy Przekład Dynamiczny (NPD)
Jeżeli ktoś z was chce iść za mną, lecz bardziej kocha(*1) swego ojca, matkę, żonę, dzieci, braci, siostry oraz swą wolę, swe emocje i przekonania(*2), nie może być moim uczniem.
══════════
(*1) Gr. miseo – słowo to stoi w opozycji do fileo („kochać”) i można je tłumaczyć jako „nienawidzić”, „brzydzić się”, ale także jako „kochać mniej” w sensie różnicowania stopnia kochania. Jezus nie nakazuje nikomu pogardzać rodziną ani się jej wyrzekać. Sam zresztą – przebywając na Ziemi – nigdy tego nie czynił. On wyraźnie podkreślał, że człowiek, który chce być Jego uczniem, musi przedkładać Jego polecenia, Jego nauczanie, Jego Słowo i Jego wolę ponad wszystko inne, ponad relacje z tym światem, ponad relacje rodzinne, ponad wolę ziemskiego ojca czy ziemskiej matki. To Słowo Chrystusa ma mieć zasadniczy i ostateczny posłuch w życiu Jego ucznia, a nie jakiekolwiek ludzkie autorytety (por. także Dz 4,19; Dz 5,29).
(*2) W tekście oryginalnym użyte jest słowo gr. psyche, czyli „dusza”, które niektórzy tłumaczą również jako „życie”. Pod tym pojęciem starożytni rozumieli sumę intelektu (przekonań), emocji i woli, które definiują ludzkie miejsce w doczesnym życiu. W kulturze hebrajskiej dusza była ściśle związana z pojęciem życia, co wynikało z zapisu Rdz 2,7, który literalnie stwierdza, że po tym jak Bóg uczynił człowieka, tchnął w jego nozdrza swój „dech życia” „i stał się człowiek duszą (hebr. nefesz) żyjącą”.
Biblia Tysiąclecia (BT)
Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.