Księga Koheleta 5,7-11 (NPD)

Gdy widzisz ucisk ubogich, stronniczość sądów i pogwałcenie sprawiedliwości, nie bądź zszokowany. Są elity, które mają upodobanie w podtrzymywaniu takiego systemu. One go utrzymują przez swoich zaufanych –urzędników postawionych na wysokich stanowiskach, nad którymi kontrolę sprawują jeszcze ważniejsi, którzy podlegają jeszcze wyżej umocowanym.  Tacy trzymają w garści nawet władcę kraju wykorzystując wszystko dla swoich planów i pożytków.  Ludzie ci nad wszystko miłują pieniądze i nigdy nie czują się nimi nasyceni. Kochają się w bogactwie i ciągle uważają, że wciąż mają za mało. Jakiż jest to bezsens! Bogactwo przecież szczęścia nie daje.  Jest wręcz odwrotnie: im większy jest majątek, tym większy koszt zadbania o niego. Zjawiają się też ludzie, którzy pragną uszczknąć co nieco z tego, co tamci mają. Jaka więc jest korzyść z takiego bogactwa, które wciąż przecieka pomiędzy palcami?  Dobrze śpi ten, który ciężko pracuje. Dla takiego nie ma wielkiego znaczenia, czy dużo, czy mało najadł się przed spaniem. Tymczasem bogacz stale się czymś martwi i rzadko się cieszy snem zdrowym i spokojnym.

Amen

5 lutego 2021

Księga Koheleta 5,12-13 (NPD)

5 lutego 2021