Księga Koheleta 3,9-15 (NPD)

Co tak naprawdę ma człowiek ze swej harówki?  Głęboko zastanawiałem się nad tym zagadnieniem, obserwując różne zadania i aktywności, które Bóg(*1) dał ludziom do wykonywania.  I doszedłem do następującego wniosku: wszystko, co Bóg(*2) stworzył, jest piękne, lecz piękno każdej sprawy staje się widoczne w stosownym dla niej czasie. I chociaż w sercach ludzi umieścił On ślad wieczności, to człowiek ciągle nie widzi piękna w całym zakresie.  Pomyślałem zatem, iż w doczesności nie ma dla ludzi nic lepszego niż celebrowanie szczęścia, które jest ulotne, i czynienie dobra, tak długo, jak tylko jest to możliwe.  Powinni radować się owocami swej pracy – jedzeniem i piciem, gdyż to właśnie pochodzi od Boga(*3).

Zrozumiałem także coś więcej, a mianowicie to, że ostateczne jest tylko to, co czyni Bóg(*4). Tylko Jego działanie ma postać ostateczną. Niczego nie można do tego dodać ani niczego odjąć. Bóg(*5) tak wszystko ustanowił, aby ludzie odczuwali bojaźń przed Jego obliczem.  Cokolwiek mamy dzisiaj i co jutro przyniesie, już kiedyś zaistniało. Bóg(*6) jedynie odsłania ludziom poszczególne sprawy, za którymi inni już dawno temu się uganiali.

══════════

(*1) Hebr. Elohim – Bóg.
(*2) Hebr. Elohim – Bóg.
(*3) Hebr. Elohim – Bóg.
(*4) Hebr. Elohim – Bóg.
(*5) Hebr. Elohim – Bóg.
(*6) Hebr. Elohim – Bóg.

Księga Koheleta 2,21-23 (NPD)

26 stycznia 2021

Księga Koheleta 3,16-22 (NPD)

26 stycznia 2021