1 List do Tymoteusza 1,1-7 (NPD)

Ja, Paweł, decyzją Boga, naszego Zbawiciela, ustanowiony Apostołem(*1) Chrystusa Jezusa, który jest naszą jedyną nadzieją,  kieruję ten list do Tymoteusza, mojego prawowitego syna w wierze. Niech łaska, miłosierdzie oraz pokój od Boga, to znaczy od Ojca i PANA naszego, Chrystusa Jezusa, zawsze cię otaczają.

Z pewnością pamiętasz, że gdy udawałem się do Macedonii, prosiłem cię, abyś pozostał w Efezie i dopilnował, by niektórzy z tamtejszych braci przestali w końcu rozpowszechniać błędne nauki bazujące na bajkach (*2) branych wprost z ludowej religijności, która lubuje się nieustannym roztrząsaniem życiorysów(*3) różnych postaci z przeszłości. Takie sprawy służą bowiem bardziej podniecaniu niezdrowej dewocji(*4) niż Bożemu planowi, który realizuje się poprzez trwanie w żywym zaufaniu do Chrystusa.  Chciałem też, abyś umocnił tę wspólnotę w postawie ofiarnej Bożej miłości płynącej z czystego serca, dobrego sumienia i nieobłudnej wiary.  Niektórzy bowiem, zamiast się ich trzymać, zboczyli ku niezwykle pobożnemu, lecz jakże jałowemu i pospolitemu gadaniu.  Chcą uchodzić za nauczycieli Bożego Prawa(*5), lecz w istocie nie mają zielonego pojęcia, co wygadują, gdyż w ogóle nie rozumieją zagadnień, o których tak żarliwie rozprawiają.

══════════

(*1) Dosł. „wysłannik”.

(*2) Dosł. „na mitach” (gr. mythois), na „religijnych bajkach”.

(*3) Gr. genealogiais. W żydowskiej kulturze było to klasyczne wyprowadzanie swoich i cudzych życiorysów od dwunastu patriarchów Izraela. Takie genealogie były dla nich ważne z uwagi na żydowską tradycję. Niektóre części świata chrześcijańskiego przejęły ten zwyczaj. Niektórzy zaczęli rozpamiętywać, często prawie mityczne, biografie pewnych chrześcijan, zamiast koncentrować się na Chrystusie. Zwykle prowadziło to do wzrostu postaw dewocyjnych i religijnych, a nie do budowania osobistego związku z Chrystusem. Inną grupą krytykowaną tu przez Pawła byli tacy ludzie, obecni w środowisku chrześcijan, którzy tak zafiksowali się na punkcie tego, że Jezus narodził się jako Żyd, iż zaczęli Jego dzieło postrzegać jako owoc i kontynuację żydowskiej tradycji religijnej, a nie odwieczny Boży plan (por. Ef 1), który powstał, zanim zrodził się Izrael. Zapomnieli o tym, że to Izrael powstał dla Chrystusa i powołany został do misji głoszenia Bożego orędzia (co zresztą w większości zaprzepaścił), a nie odwrotnie. Wyjaśniał to apostoł Paweł w Rz 11, pokazując, że to Chrystus jest owym odwiecznym pniem, z którego czerpią soki gałęzie Ludu Bożego, zarówno Izraela (jako pierwociny tego Ludu – por. Jr 2,3), jak i wszczepione gałęzie „pogan”.

(*4) Dosł. „niekończącym się rozważaniom (poszukiwaniom)”.

(*5) Biorąc pod uwagę Rz 3,19-20, Paweł odnosi się zarówno do Prawa Mojżeszowego, jak i Prawa Sumienia, które Bóg wpisał w serca ludzkie.

 

2 List do Tesaloniczan 3,6-13 (NPD)

26 października 2018

1 List do Tymoteusza 1,8-11 (NPD)

26 października 2018