W rzeczywistości zaś prawdziwym zyskiem, tym duchowym, jest trwanie w postawie uświęcenia – z pełnym zaufaniem do Boga i zadowoleniem z tego, co się ma. Niczego bowiem nie przynieśliśmy na ten świat i niczego z niego zabrać nie możemy. Mając zaś wyżywienie i okrycie, bądźmy z tego zadowoleni. Pamiętaj też, że ludzie skoncentrowani na pomnażaniu swych majątków(*1) łatwo ulegają różnego typu pokusom i wpadają w pułapki, ponieważ liczne bezrozumne oraz szkodliwe pożądania szybko wciągają ich w otchłań zguby i zatracenia. Dzieje się tak, gdyż korzeniem wszelkiego zła jest ukochanie pieniędzy(*2), a wszyscy, którzy o nie zabiegają, krok po kroku dają się odciągać od zaufania Bożemu Słowu(*3) i wystawiają się na liczne problemy oraz boleści. Ty jednak – człowieku Boży – uciekaj od pożądań tego świata jak najdalej! Zabiegaj natomiast o to, co jest sprawiedliwe. Trwaj w uświęceniu, które jest wyrazem bojaźni Bożej, w zaufaniu do Słowa PANA, w ofiarnej miłości, wytrwałości i łagodności! Staczaj swój bój(*4) wiary szlachetnymi metodami! Trzymaj się odwiecznego i nieskończonego Życia w Chrystusie, do którego zostałeś wezwany i które wyznałeś wobec wielu świadków!
══════════
(*1) Gr. plouteo – choć czasownik ten można tłumaczyć jako „bogacić się”, to etymologicznie bardziej jego sens oddają określenia: „pragnienie posiadania więcej”, „dążenie do większej obfitości”, „skoncentrowanie się na opływaniu w dostatki”.
(*2) „Umiłowanie pieniędzy” – dosł. „ukochanie pieniędzy” gr. filargyria. Apostoł nie dokonuje tu oceny posiadania pieniędzy, co jest moralnie obojętne, ale o ich miłowanie. Warto pamiętać, że największe i najważniejsze przykazanie mówi o miłowaniu Boga całym sercem, całą duszą i ze wszystkich sił swojego umysłu (por. Mk 12,30). Miłowanie pieniędzy uderza więc w samo jądro tego przykazania i bez wątpienia definiuje jedną z postaci bałwochwalstwa. Przekaz biblijny mówi, że miłować należy Boga i bliźniego, a pieniądze wykorzystywać (do dobrych celów). Tymczasem świat zmienia ten przekaz na zasadę: miłuj pieniądze bardziej niż Boga, a bliźniego wykorzystuj (do własnych celów). Więcej w Komentarzu NPD → Pieniądze. Postawa filargyrii nie ma nic wspólnego z ofiarną Bożą miłością (gr. agape), lecz jest formą emocjonalnego stanu serca i umysłu bliskiego pleoneksji (por. przypis do 2 P 2,3). Semantycznie pojęcie filargyria powstało jako złożenie filos („przyjaźń”) i arguros („srebro”, „pieniądze” – „srebrne monety” w Mt 26,15 i Mt 27,5-6). Pojęcie ukochania pieniędzy (przyjaźni ze srebrnikami) jest bliskie „przyjaźni ze światem” (por. Jk 4,4). Stosunek człowieka do pieniędzy jest niewątpliwie papierkiem lakmusowym służącym do oceny stanu serca człowieka.
(*3) Dosł. „od wiary” (gr. pistis). Z uwagi na to, że istotą wiary w rozumieniu biblijnym jest zaufanie Bogu, a dokładnie Bożemu Słowu i Bożemu charakterowi, w przekładzie NPD konsekwentnie stosowany jest ekwiwalent dynamiczny słowa „wiara” w postaci „zaufanie Bożemu Słowu”. Celem tego jest przypominanie czytelnikowi, czym jest wiara biblijna i czym się ona różni od wiary religijnej, ślepej wiary, wiary naiwnej czy wiary hierarchicznej polegającej na zaufaniu ludzkim autorytetom i stanowiskom.
(*4) Gr. agonizamai – słowo to opisuje walkę tak zaciekłą, że wyczerpuje ona człowieka prawie do agonii.