Jr 20,7-9 (NPD)

O, PANIE, to Ty mnie namówiłeś, swym Słowem przekonałeś,
Ty mnie przemogłeś, a ja Ci się poddałem, bo jesteś silniejszy,
a teraz wśród ludu jestem pośmiewiskiem.
Ilekroć bowiem, PANIE, z rozpaczą do nich wołam,
iż nadciąga przemoc(*1) i wielkie zniszczenie;
ilekroć, PANIE, Twe Słowo przekazuję,
to drwina i pogarda spadają na mą głowę.

Więc sobie powiedziałem, że więcej już nie będę
Twego Słowa, PANIE, pośród nich ogłaszać.
Lecz płomień Twego Ducha rozpalił moje serce,
jego żar się rozlał na wszystkie moje kości.
I chociaż się starałem, aby to przetrzymać,
to w żaden sposób nie mogłem stłumić tego ognia!

==========

(*1) Hebr. hamas.