Hbr 4,1-3a (NPD)

Z bojaźnią więc traktujmy Boże wezwanie, abyśmy – gdy obietnica wejścia do Jego odpocznienia ciągle jeszcze pozostaje aktualna(*1) – przypadkiem jak tamci nie osłabli w naszej gorliwości i zaufaniu składanym w Bogu. My przecież, podobnie do tamtych, także otrzymaliśmy Dobrą Wiadomość o ratunku w Chrystusie. Tamtym jednak usłyszane Słowo na nic się nie przydało, ponieważ nie odpowiedzieli na nie trwaniem w żywej wierze, która polega na okazywaniu Bogu osobistego zaufania i posłuszeństwa(*2). Do Jego świętego odpocznienia mogą bowiem wejść jedynie ci, którzy prawdziwie trwają w ufności do Niego, zgodnie z tym, co powiedział:

Dlatego to przysiągłem w swoim uniesieniu,
że ci, którzy nie trwają w zaufaniu do mnie,
nie wejdą do mego odpocznienia.

==============

(*1) Z tego zdania jasno wynika, że zbawienie jest dostępne dla każdego  tu i teraz. Wymaga ono jednak osobistego zaangażowania, tzn. nawrócenia i uświęcenia przez ufne trwanie w Chrystusie, co jest zgodne z objawioną Bożą wolą. Dlatego tak potrzebne jest ogłaszanie Dobrej Wiadomości o ratunku w Chrystusie wszystkim ludziom, bez żadnego wyjątku (por. Mt 28,18-20 oraz Mt 7,21-23. Zob. także przypis do Ef 4,24). Dobra Wiadomość jest bowiem mocą Bożą do zbawienia każdego człowieka (por. Rz 1,16).

(*2) To jest fundamentalny test wiary (zaufania). Tylko posłuszeństwo wobec Boga pokazuje, czy naprawdę Mu ufamy. O tych sprawach mówił Jezus (Mt 7,21-27), Paweł (Ef 2,8-10), Piotr (1 P 1,2), Jan (1 J 2,3-4) i inni.