Hbr 3,12-19 (NPD)

Baczcie więc, bracia i siostry, aby i w waszych sercach nie rozwinął się podobny przewrotny i niegodziwy brak ufności do PANA, prowadzący do odstąpienia od Boga żywego(*1). Dlatego zachęcajcie się każdego dnia, dopóki to, co nazywamy DZISIAJ, ciągle jeszcze trwa, aby wskutek zwodzenia, jakie przychodzi ze strony grzechu, serce żadnego z was nie stało się kamienne. Mamy bowiem prawdziwy udział w Chrystusie, o ile do końca wytrwamy w tej ufności, którą na początku w Nim złożyliśmy. Właśnie dlatego zostało powiedziane:

DZISIAJ, gdy Słowo moje słyszycie,
nie czyńcie kamiennymi serc swoich jak w buncie.

A kim byli ludzie, którzy choć słyszeli Boże Słowo, to jednak się buntowali? Czyż nie byli to ci wszyscy, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza? Czyż to nie oni przez czterdzieści lat ciągle i na nowo oburzali Boga? Czyż to nie zwłoki tych, którzy grzeszyli niewiarą, zostały porozrzucane na piaskach pustyni(*2)? A jakim ludziom Bóg poprzysiągł, że nie wejdą do Jego odpocznienia, jeśli nie tym, którzy zaczęli za Nim kroczyć, lecz z czasem okazali Mu swe nieposłuszeństwo? Widzimy zatem jasno, że nie mogli tam wejść z powodu braku posłuszeństwa(*3) wobec Najwyższego.

===========

(*1) Ten tekst jest zgodny w Rz 8,38-39, w którym wymienione są wszystkie siły za wyjątkiem jednej, którą każdy człowiek jest sam w sobie. Tylko on sam, swą mocą, decyzją czy też zaniedbaniem, może odłączyć się (odwrócić) od Bożej miłości objawionej w Chrystusie Jezusie.

(*2) Zob. Lb 14,23 oraz Lb 14,28-35.

(*3) Dosł. „z powodu niewiary”. Niewiara (brak zaufania do Boga) jest postawą wnętrza człowieka, które na zewnątrz przejawia się nieposłuszeństwem. Posłuszeństwo jest więc testem prawdziwej, żywej wiary.