1 Kor 2,1-5 (NPD)

Bracia i siostry, dlatego właśnie, gdy do was przybyłem(*1), by wam zwiastować Bożą tajemnicę jaka została złożona w Chrystusie, nie czarowałem was ani górnolotną mową, ani „uczonymi” wywodami. Postanowiłem bowiem, że będąc pomiędzy wami zapomnę o wszystkim, za wyjątkiem Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego(*2). Sami zresztą jesteście świadkami tego, że kiedy stanąłem przed wami byłem zupełnie onieśmielony i pełen słabości. A moje słowa i nauczanie nie miały nic wspólnego z „uczonością”, czy z wywodami ludzkiej „mądrości”, lecz ich celem było zwrócenie waszej uwagi na Ducha Chrystusowego i Jego moc. Od początku bowiem zależało mi, aby wiara zrodziła się w was nie wskutek ludzkiego przekonywania, lecz z mocy samego Boga.

————-

(*1) Paweł odwiedził Korynt podczas swojej drugiej wyprawy misyjnej w latach 49-51 (zob. Dz 18,1-18).

(*2) Podobną postawę miał Paweł również przebywając wśród Galatów (Ga 6,14).