1 Kor 1,4-9 (NPD)

Nieustannie dziękuję Bogu za to, iż przyjęliście Jego łaskawość, którą On objawił nam w Chrystusie Jezusie. W Nim bowiem otrzymaliście bogactwo prawdziwe czyli Słowo Boże, które w całej pełni prowadzi do osobistej z Nim relacji(*1). A w swych modlitwach, które zanoszę teraz do Boga, proszę Najwyższego, aby umocnił w was świadectwo Chrystusa, to znaczy, abyście czekając na powtórne objawienie się PANA naszego, Jezusa Chrystusa, nie osłabli w żadnym z łaskawych darów Bożych lecz wytrwali w Nim do końca, okazując się bez zarzutu(*2) w Dniu PANA naszego, Jezusa Chrystusa. I zapamiętajcie sobie, że Bóg, który wezwał was do społeczności ze swoim Synem, Jezusem Chrystusem, naszym PANEM, jest wiarygodny, to znaczy godzien zaufania(*3) i On, bez cienia wątpliwości, zrealizuje wszystko, co sam wcześniej zapowiedział.

—————-

(*1) Dosł. „poznanie”. W kulturze hebrajskiej słowo to ma idiomatyczne znaczenie wejścia w osobistą relację.

(*2) Por. Mt 16,27 oraz Mt 25,31-46. Bez zarzutu będą ci, którzy wytrwają w Chrystusie niezależnie od okoliczności życiowych.

(*3) Określenie „jest wiarygodny, to znaczy godzien zaufania” jest dynamicznym ekwiwalentem słowa gr. pistos, które inni tłumaczą tu: „wierny”. Jednak wiara i wierność w języku polskim sięgają do tego samego źródła etymologicznego, które, podobnie jak w języku hebrajskim, bazuje na identyfikacji pojęcia „zaufanie”. „Wierzenie komuś” to po prostu zaufanie danej osobie, a „wierność” to praktyczne pozostawanie w pozycji zaufania do tej osoby.